Rentowność i oprocentowanie, czyli obligacyjny zawrót głowy

Inwestując w obligacje często spotkamy się z pojęciem rentowności. Co to takiego i jak się to odnosi do oprocentowania? Wyjaśniamy.

Rentowność to nic innego jak oczekiwany przez inwestora zysk. Na jego wysokość ma wpływ oprocentowanie (tj. wypłacane z obligacji odsetki), termin do wykupu i cena obligacji.

Reklama

Rynek codziennie wycenia obligacje. Działają tu nieprzerwanie siły popytu i podaży. W zależności od tego, która w danej chwili przeważa, cena albo rośnie, albo spada. Decydując się na zakup obligacji na rynku wtórnym należy zwrócić uwagę na wspomniany poziom rentowności dla danego papieru wartościowego. Jest on zmienny w czasie.

Co wpływa na cenę obligacji?

Oprocentowanie to bardzo ważna składowa obligacji. Od jego wysokości zależy wysokość odsetek wypłacanych w stałych odstępach czasu (w zależności od decyzji emitenta może to być rok, pół roku, kwartał, itp.). W przypadku obligacji o stałym oprocentowaniu jest ono ustalane podczas emisji papierów, a w przypadku obligacji o zmiennym oprocentowaniu zależy ono albo od aktualnych rynkowych stóp procentowych, albo od inflacji. Jeśli wielkości te rosną, to oprocentowanie obligacji zmiennokuponowych także się zwiększa, a tym samym obserwujemy wzrost ich rentowności (więcej zyskujemy). Analogicznie wygląda sytuacja w przypadku spadku stóp procentowych.

O wiele bardziej skomplikowany jest jednak wpływ zmiany rynkowych stóp procentowych na cenę obligacji stałokuponowych. W tym przypadku mamy do czynienia z ujemną korelacją, tzn. że dwa czynniki oddziałują na siebie w przeciwnym kierunku. Wzrost rynkowych stóp procentowych powoduje spadek cen obligacji (więcej w artykule: LINK). Spadek ceny oznacza wyższą rentowność (w takim wypadku można zainwestować nowe środki przy wyższej oczekiwanej stopie zwrotu).

Dlaczego jest to ważne z perspektywy inwestora? Wiedza jak rynkowe stopy procentowe wpływają na rentowność instrumentów dłużnych pozwala bardziej świadomie podejmować decyzje inwestycyjne. Oczywiście, jeśli planujemy kupić obligacje i przetrzymać je do momentu wykupu przez emitenta nie jest to dla nas aż tak istotne. Niemniej, z inwestycją wiążą się inne czynniki ryzyka, tj. inflacja i potencjalna niewypłacalność emitenta. To wszystko zaś potwierdza tezę, że obligacje chociaż są przeciętnie bezpieczniejsze niż wiele innych produktów inwestycyjnych, to jednak nie są pozbawione ryzyka.

wd

 

Dowiedz się więcej na temat: obligacje | oprocentowanie | inwestycje

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Partnerzy